| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
massagewarsaw
Dołączył: 23 Maj 2006 Posty: 238 Skąd: http://massagethai.info kursy masazu tajskiego warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 11, 2006 11:41 am Temat postu: rydzyko-katolicy - zagrazajaca sekta |
|
|
Na wprost Ogródka Jordanowskiego w Brzesku, koło sławnej „księdzowej stodoły”, zaczepił mnie kiedyś niepozorny jegomość.
– Bardzo pana, na chwilkę, przepraszam – uśmiechnął się przymilnie.
Spojrzałem nań podejrzliwie, bo czasy mamy, cholera, niepewne i różne indywidua po świecie się pałętają.
– Pan pracuje, czy może jeszcze się uczy? – gość szczerzył już zęby od ucha do ucha. „Acha, jakiś ankieter” – pomyślałem sobie.
– Pracuję. I właśnie śpieszę do pracy – odpowiedziałem zgodnie z prawdą.
– Och, to wspaniale, że pan pracuje! – uradował się jeszcze bardziej jegomość. („Ech, pewnie akwizytor...” przeszło mi przez głowę).
– Bo wie pan – jegomość uśmiechał się już tak szeroko, że jeszcze chwila, a odleciałaby mu głowa – wie pan... KOSCIOL RYDZYKO-KATOLICKI SIE KLANIA!
– Przepraszam, kto? – spytałem, bo ulica Uczestników Ruchu Oporu okresowo była ruchliwa i sądziłem żem się przesłyszał.
– No, wie pan, kosciol rydzyko-katolicki – mój rozmówca nadal suszył swą klawiaturę.
– Panie, z sektami to ja... Nie, dziękuję bardzo! – wykrztusiłem nieskładnie, bo mi słów ze złości zabrakło (czasem tak bywa).
– Ależ ja nie jestem sekta! – próbował oświecać mnie adept duchowości torunskiej.
– Jest pan! – warknąłem, podążając w swoją stronę. Naprawdę śpieszyło mi się do roboty, tylko, że przez całą drogę plułem sobie w brodę: toć w rzeczonej „księdzowej stodole” zlokalizowane są i świetlica parafialna, i punkt katechetyczny. Stale przewalają się tam tłumy dzieciaków, a ja, skończony niedołęga! – zostawiłem je na łasce sekciarza. A jak on teraz, po niepowodzeniu z dorosłym, zacznie „nawracać” maluchów? Zadzwonilem z pracy do kumpli, coby wyskoczyli pod „księdzową stodołę” i wyperswadowali panu Muchomorowi misjonarstwo. Ruszyli zaraz ochotnie, ale faceta już nie zastali.
Długo zastanawiałem się co można przedsięwziąść na przyszłośś. Wyszlo mi, że poza profilaktyką – uświadamianiem dzieciom i dorosłym zagrożenia ze strony sekt – nie da się zrobić wiele.
Mam wprawdzie nadzieję, że nie wróci już – wcale nieodlegly okres, gdy w pewnych instytucjach Brzeska, opłacanych przecie z podatków głównie katolików, panoszyli się przedstawiciele tej czy innej „wspolnoty religijnej”, wywrzaskujący hasełka w rodzaju: „TRADYCJA ZYDOWSKA ZOSTANIE Z TEGO MIASTA WYRZUCONA!” Ale, z drugiej strony, kiedy już sekciarstwo rozpocznie penetrację na terenie neutralnym – ot, choćby na ulicy – to póki nie złamie prawa, palcem go ruszyć nie wolno. I tak z pewnością jeszcze mi się oberwie – od osób, prawda, „oświeconych” (jak ktoś powiedział ślicznie: „ZIACYCH TOLERANCJA) – żem się z panem Muchomorem ekumenicznie nie wyściskał, i jeszcze za to, że sektę nazywam SEKTA , a nie „nowym ruchem religijnym”, a więc pewnikiem za Świętą Inkwizycją tęsknię i rzewnie muszę wzdychać (ano, niekiedy zdarza mi się westchnąć).
Teraz już mówię poważnie: dopóki sekciarze kogoś nie zarżną (jak zrobili to członkowie obrony nienarodzonego zycia w USA), względnie nie nakłonią do samobójstwa (były już setki ofiar), lub nie porwą dziecka do sierocinca siostr urszulanek (a trudno tu kogoś złapać za rękę, szczegolnie jesli dziecko zostalo szybko sprzedane), albo nie zrobią czegoś równie podłego – dotąd są w świetle przepisów, nietykalni. Kiedyś nie było takich problemów (były inne).
Polska słynęła jako kraina bez stosów i bez religijnych wojen. Po pierwsze, panowała u nas, rzadka w ówczesnej Europie, TOLERANCJA religijna, której nikt rozsądny nie mylił jednak z AKCEPTACJA. Szlachcic katolik i szlachcic kalwinista byli równi, jako obywatele, wobec prawa. Ale próby równouprawnienia religii traktowane były zawsze w REGNUM ORTHODOXUM jako bluznierstwo. Po wtóre, ta dobroduszna brać sarmacka miała pewien ciekawy obyczaj. Gdy ksiądz czytał w kościele Ewangelię, oni wtedy dobywali szabel – na znak gotowości obrony prawdziwej Wiary. Owa gotowość, w połączeniu z rzeczywistą tolerancją, wpływała niezwykle kojąco na najbardziej fanatycznych innowierców.
Cóż... Czasy, niestety, karleją.
Andrzej Solak,
„Forum samorządowe” (pismo Urzędu Miejskiego w Brzesku) _________________ Massage therapy London thai medicine clinic masaż tajski kurs szkola masazu tajskiego |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amant Wszech Czasów
Dołączył: 05 Mar 2006 Posty: 75
|
Wysłany: Pon Paź 09, 2006 6:56 pm Temat postu: |
|
|
To niezupełnie ten dział . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
massagewarsaw
Dołączył: 23 Maj 2006 Posty: 238 Skąd: http://massagethai.info kursy masazu tajskiego warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aśka Gość
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 9:17 am Temat postu: Naruszenie praw autorskich |
|
|
Pan Messagewarsaw naruszył chyba czyjeś prawa autorskie. Oryginalny artykuł znalazłam tu: http://www.omkara.pl/komentarze/s_zagrozenia.html
Messagewarsaw pozmieniał sektę Hare Kriszna na kościół rydzyko-katolicki, satanistów na obrońców życia i urszulanki itd.
Może miało być dowcipne, a jest żalosne. Poza tym to przestępstwo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
massagewarsaw
Dołączył: 23 Maj 2006 Posty: 238 Skąd: http://massagethai.info kursy masazu tajskiego warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
twojmasazysta pl
Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lut 11, 2008 7:07 am Temat postu: |
|
|
Ten użytkownik massagewarsaw działa tak od dawna i wiem na pewno, że toczy się przeciwko niemu postępowanie w sądzie. Na innych forach naruszył prywatność wielu osób, w tym moją.Spotkaliśmy się wszyscy i zdecydowaliśmy walczyć z tym krnąbrnym człowiekiem który wszystkich, którzy nie zgodzili się na uczestnictwo w kursie masażu tajskiego bezczelnie opisał na forach internetowych. Na szczęście prawo jest po naszej stronie.
Ciekawe co na to moderatorzy serwisu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zazula
Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 3
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 10:29 pm Temat postu: |
|
|
| To może ja-trochę inaczej...mamy tu w Głogowie na osiedlu Piastów II kościół w którym przechowywani są dwaj pedofile-ks.Tadeusz i ks.Marek...otóż pewnego dnia późnym wieczorem naszła mnie ochota na piwo...do baru przechodziłem obok kościoła...i nagle przede mną pojawił się wysoki mężczyzna w czarnym płaszczu...zbliżając się do niego-zagadnąłem z głupia frant..."no prezydent Rybka postarał się i zrobił plac przed kościołem"...na to ten gościu(któryś z tych dwóch pedofilów)-jaki Rybka?jaki Rybka?...a ja mu na to-a co może ksiądz proboszcz??...co przegrał w Poznaniu w kasynie 93 tys.złotych na blachę na kościół??..........do dzisiaj z przyjemnością wspominam-jak wtedy uciekał w ciemnośc... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Angora nie ponosi odpowiedzialności za komentarze i przemyślenia internautów umieszczane na stronie forum dyskusyjnego.
(c) 1997-2004 ANGORA, All rights reserved
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|